sobota, 12 października 2013

Rozdział XV

***Nessy Pov***
Ledwo co poczułam smak jego ust gdy on się oderwał ode mnie tak jakby było ze mną cos nie tak jak powinno. Patrzyłam na niego, po chwili nasze spojrzenia się spotkały, a on wyszeptał tylko przepraszam i pobiegł do swojego pokoju. Stałam tam i powoli zsuwałam się po ścianie w dół. O co w tym wszystkim chodzi? Najpierw mnie olewa, później ratuje a teraz zaprasza na bal i ponownie całuje. Z dnia na dzień coraz bardziej mieszał mi w głowie.
Po około godzinie podniosłam się i poszłam przebrać. Zza okna dobiegało coraz więcej słońca. Może uda mi się namówić Megan żeby wyskoczyła ze mną na plaże. Ubrałam niebieski top, szarą spódniczkę i założyłam rzymianki. Przeczesałam włosy, a następnie wybrałam numer do przyjaciółki. Po dwóch sygnałach usłyszałam jej głos
-Hej Meg- powiedziałam
-O hej
-Masz może ochotę wyskoczyć dziś na plaże?-spytałam
-Jasne, wpadnę po ciebie za godzinkę okay??
-Okay, ale wiesz gdzie jechać? Bo wiesz że ja nie mieszkam już u  moich rodziców tylko u brata
-Mieszkasz z Justinem tak?
-Można tak powiedzieć- odparłam lekko skrępowana tym jak to brzmi
-O nic się nie martw tylko wskakuj w bikini i jedziemy się zabawić-dodała i rozłączyła się nie czekając na moją odpowiedź.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz